Nie wypluwaj, połykaj!
„Wczoraj całowałam się z chłopakiem, a dziś rano znalazłam mały guzek pod kolanem! Czy to może być ciąża pozamaciczna?!”-- Bravo Girl ;-)
Kobiety nie powinny chorować na anginę. Bo jak tu powiedzieć lekarzowi, że boli podczas połykania, zachowując śmiertelną powagę.
Dzwoni koleżanka do koleżanki:
- słuchaj , wczoraj wchodzę do domu, a tam mój stary wali sobie konia
- to taki kozak? no i co zrobiłaś?
- no podeszłam do niego, wziełam szybko do buźki i dojechałam do końca
- coś takiego, a dlaczego?
- lepiej wyczyścić sobie zęby niż cały salon, nie?
Do banku spermy wchodzi zamaskowany koleś przystawia recepcjonistce pistolet do głowy i mówi:
- Otwieraj sejf! Ale już!
- Jak to? Nie mogę tego zrobić...
- Otwieraj mówię, bo jak nie, to kula w łeb!
Kobieta nie mając wyjścia otworzyła sejf i wyjęła jego zawartość - wiadro ze spermą.
- A teraz to wypij!
- Jak to? Nie mogę tego zrobić...
- Pij mówię, bo jak nie, to kula w łeb!
Kobieta nie mając wyjścia wypiła. W tym momencie bandyta zdejmuje kominiarkę i mówi:
- Widzisz kochanie, jak chcesz, to potrafisz...
Złapał wilk zająca.
- Proszę, proszę wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
- To zrób mi loda!
- Nie umiem!
- Rób loda
- Kiedy nie umiem
- To rób, jak umiesz!
- Chrup, chrup, chrup.
Stary plemnik uczy młodego plemnika co ma robić kiedy sami wiecie co:
- No wiesz jak zobaczysz tunel i światło to biegnij jak najszybciej, biegnij biegnij,
a kiedy zobaczysz kulę większą od Ciebie, ładnie się przedstaw a ona Ci powie co i jak.
No i nadszedł ten dzień,młody plemnik robił wszystko to co powiedział mu stary.
Biegł i biegł...nagle zauważył nie jedna, a dwie kulki.
Zdziwiony stanął,pomyslał i postanowił sie przedstawić:
- Dzień dobry nazywam sie plemnik.
- A my migdałki ;]
Wieczorowa pora, on do niej:
- Kochanie, może lodzika ?
- Nieee, o tej porze wszystko idzie w biodra.
Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków. siedzą, dobrze sie bawią, i nagle kobieta zaczyna mówić o nowym drinku. Im więcej o nim mówi, tym bardziej sie podnieca i w końcu namawia chłopaka, aby go skosztował. Chłopak sie zgadza i pozwala, by zamówiła mu tego drinka. Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujące składniki: solniczkę, kieliszek śmietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki. Chłopak patrzy na składniki z głupią mina, wiec dziewczyna mu tłumaczy: Po pierwsze, sypiesz trochę soli na język, po drugie- wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz w ustach, a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki.
Chłopak,pragnąć zadowolić dziewczynę, robi to, co mu kazała.
Sypie sól na język - słone, ale OK.
Dalej idzie likier - gładki, aromatyczny, bardzo przyjemny...
Wporzo ! W końcu bierze kieliszek z limonką...
W pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie Baileys się zważa, w trzeciej słono-zważono-gorzki smak paraliżuje jego przełyk. To wywołuje, oczywiście, odruch wymiotny, ale nie chcąc sprawić dziewczynie
przykrości, przełyka z trudem.
Kiedy udaje mu sie opanować, obraca sie do dziewczyny.
Ta uśmiecha sie szczerze i szeroko:
-I jak ci smakowało ?
-Ten drink ma nazwę Zemsta za Loda.
Strona "Dowcipy"
autorstwa polykaj.pl
jest objęta licencją Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.